Jedna z pasierbic zaprowadziła mnie do piwnicy i powiedziała, że tam mieszka ich zmarła mama
Klucz do piwnicy wisiał na osobnym haczyku, wysoko nad drzwiami spiżarni. Zauważyłam go już w pierwszym tygodniu po przeprowadzce, kiedy szukałam miejsca na słoiki i środki czystości. Był duży, stary, z przywiązaną czerwoną tasiemką. — Na dole jest wilgoć i pełno gratów — powiedział wtedy Piotr. — Dziewczynki nie powinny tam chodzić. Nie pytałam więcej. … Read more